1 marca w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Wolsztyn odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Spotkanie miało inny charakter niż zazwyczaj, gdyż w całości było poświęcone poezji. W tym miesiącu była do tego doskonała okazja, gdyż 21 marca obchodzimy Światowy Dzień Poezji. Punktem wyjścia do dyskusji była lektura miesiąca – „Wiersze zebrane” Stanisława Barańczaka.
Klubowicze rozmawiali o bogatym życiorysie i osobowości Barańczaka, która ma oczywiście odbicie w jego wierszach. Pod koniec omawianego tomu zamieszczono dwa eseje, które są manifestem programowym poety. Barańczak pisze, że poezja powinna być nieufnością, aby pobudzić nas do myślenia i odkrycia prawdy. W drugim eseju dowodzi, że „poezja zaczyna się tam, gdzie chęć wypowiedzi zderza się z ograniczeniem”, i „tym różni się od innych sposobów użycia słowa, że w tych samych rozmiarach tekstu potrafi zmieścić więcej znaczeń”. Członkowie klubu orzekli, że utwory Barańczaka są bardzo treściwe, zaangażowane społecznie i nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Ponadto, aby je w pełni zrozumieć, należy znać czas ich powstania.
Kolejnym poetą, którego wiersze były analizowane był Mateusz Kaźmierczak – Wolsztynianin i także uczestnik spotkań klubu. Pan Mateusz mógł osobiście wyjaśnić, jak ważny dla poety jest zmysł obserwacji i poczucie chwili. W jego poezji sztuki przeplatają się – w utworach widać wpływ innych pasji – malarstwa i kina. Wiersze są jakby namacalnym połączeniem kilku artystycznych dziedzin. Istotną cechą jest też zabawa słowem i „obrazem” jaki tworzy napisany już wiersz.
Rozmowy o wierszach były przeplatane recytacją wierszy. Jak to już miało miejsce wielokrotnie, poezję z dużym oddaniem deklamował Michał Luchciński. Klubowicze zadumali się nad utworami Marka Geislera, Jacka Kaczmarskiego, Zbigniewa Orkana czy Carla Hermana Busse. Ich wiersze były pełne życiowych mądrości.
